Zdaniem Krzysztofa Losza Niemcy patrzą pragmatycznie. – Nie chcą skazywać się na dostawy wyłącznie od Gazpromu, przy dywersyfikacji dostaw mogą negocjować z Rosjanami o lepszych stawkach gazu dla siebie. Dlatego Niemcy kupują moce przesyłowe w USA na budowanych dopiero terminalach LNG. Rynek gazu polega na tym, że można nie tylko kupować gaz, ale i rezerwować moce przesyłowe. Następnie ten gaz można odsprzedać komu innemu. To myślenie przyszłościowe i przejaw normalnej działalności gospodarczej. W PGNiG nie ukrywano, że też możemy rezerwować sobie moce przesyłowe – powiedział dziennikarz.
Według gościa Polskiego Radia 24 gaz amerykański jest konkurencyjny cenowy i nie ma z nim związanej takiej presji politycznej. – Gaz jest narzędziem polityki zagranicznej dla każdego państwa. Amerykanie nie ukrywają, że chcą sprzedawać w Europie 180 mld metrów sześciennych gazu rocznie w Europie, więc byliby w stanie wyeliminować Gazprom z rynku. Amerykański budżet poradzi sobie bez sprzedaży gazu, rosyjski gorzej. W tej układance Polska może sobie znaleźć swoje miejsce i stać się istotnym graczem w naszym regionie. Możemy uniezależnić się od rosyjskiego gazu, dzięki dostawom z USA, Kataru i Norwegii. Rosjanie muszą przestać traktować gaz jako element nacisku politycznego, by być obecnymi w Europie – mówił Losz.
Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Łukasz Sobolewski.
Polskie Radio 24/IAR/PAP
______________________
Data emisji: 30.11.2017
Godzina emisji: 13:15