more_horiz

Kwiecień: manipulacja na giełdzie, która wygenerowała obecne ceny to wynik małej podaży energii na rynkach

Ostatnia aktualizacja: 07.10.2022 09:30
- Rząd robi dużo, by stabilizować ceny, także poprzez ustawę znoszącą obowiązek sprzedaży energii elektryczną poprzez rynek giełdowy - mówiła w Polskim Radiu 24 Anna Kwiecień z PiS. Gościem audycji był też Grzegorz Napieralski, członek klubu PO-KO.

Rząd przygotowuje specjalną taryfę energetyczną dla samorządów oraz małych i średnich firm do 250 pracowników - przekazał w czwartek (6 października) premier Mateusz Morawiecki na specjalnym spotkaniu z samorządowcami. Ma to pomóc samorządom przetrwać kryzys energetyczny, przez który część z nich zdecydowała się np. ograniczyć czas funkcjonowania oświetlenia ulicznego.

Anna Kwiecień z PiS zwróciła tymczasem uwagę na ustawę, która została już uchwalona choć czeka jeszcze na głosowanie w Senacie, a mianowicie chodzi o ustawę o odejściu od obowiązkowego obligo giełdowego, a co za tym idzie, od tzw. cen krańcowych. Jak wyjaśniła, manipulacja na giełdzie, która wygenerowała obecne ceny to wynik między innymi problemów z niewielką podażą energii na rynkach.

"Pojawiły się manipulacje"

- Ale przede wszystkim chodzi o to, że nawet niewielki wolumen energii jaki został zaproponowany na giełdzie danego dnia po bardzo wysokiej cenie, nawet jeśli były wtedy inne wolumeny, to i tak sprzedaż odbywała się w tej właśnie wysokiej cenie i tutaj pojawiły się manipulacje. Firmy energetyczne mają różny kapitał, niedopuszczalna jest manipulacja - powiedziała Anna Kwiecień z PiS.

Ustawa ustala też karę za manipulacje na rynku, będzie to grzywna do 5000 stawek dziennych, od roku do 10 lat więzienia albo obie te kary łącznie. Identyczne kary grożą za wykorzystanie informacji wewnętrznej do obrotu produktami energetycznymi na rynku hurtowym. Grzywna do 2500 stawek dziennych oraz od 3 miesięcy do 5 lat więzienia ma grozić za ujawnianie informacji wewnętrznej bądź zalecanie na ich podstawie kupna lub sprzedaży produktów.

"Rząd powinien pomagać"

Jak powiedział z kolei Grzegorz Napieralski, członek klubu PO-KO, sprawa dotycząca cen energii jest w jego opinii bardzo prosta i doprecyzował on, że za bezpieczeństwo energetyczne odpowiada rząd z premierem Mateuszem Morawieckim na czele, a zadaniem rządu jest to by pomagać, jeśli ma on dobry na to pomysł by ulżyć Polkom i Polakom, by prąd i gaz były tańsze, w tym także pomagać samorządom i firmom, które borykają się z wysokimi cenami, to powinien to robić.

- Dlatego że, jeśli dziś tylko zamrozimy ceny, czy pomożemy tylko odbiorcom indywidualnym, to i tak stracimy pieniądze, bo np. będziemy kupowali bardzo drogie masło i bardzo drogi chleb, ktoś musi to wyprodukować przecież. Jeśli chodzi o samorząd i prośby rządu, by poprzez niego pomagać w dystrybucji, to nawet jeśli pojawi się stosowna ustawa, to ona przy ekspresowym tempie procedowania, wejdzie w życie dopiero na początku listopada gdy będzie zimno - mówił Grzegorz Napieralski, członek klubu PO-KO.


Posłuchaj
21:55 _PR24_AAC 2022_10_07-08-07-15 (1).mp3 Kwiecień: manipulacja na giełdzie, która wygenerowała obecne ceny to wynik małej podaży energii na rynkach ("Dwie strony")

***

Audycja: "Dwie strony"

Prowadzący: Adrian Klarenbach

Gość: Anna Kwiecień (PiS) i Grzegorz Napieralski (członek klubu PO-KO)

Data emisji: 07.10.2022

Godzina: 08:07

koz

Zobacz także

Zobacz także