more_horiz
Historia

Władysław Jan Grabski - równie znany syn premiera i zięć prezydenta II RP

Ostatnia aktualizacja: 03.11.2021 05:35
51 lat temu, 3 listopada 1970 roku, odszedł wielki znawca polityki II RP, pisarz tak polityczny jak i katolicki, działacz. Wielu zapamięta Władysława Jana Grabskiego jako niezwykłego obrońcę uwięzionego prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego.
Władysław Jan Grabski
Władysław Jan GrabskiFoto: Polskie Radio/grafika na podstawie Wikimedia i Pixabay

Syn premiera, zięć prezydenta

To właśnie Grabski na spotkaniach przedwyborczych z delegatami kategorycznie domagał się uwolnienia prymasa. W historii życia pisarza, bo przede wszystkim ten zawód wybrał sobie za wiodący, można spotkać wiele niezwykle ciekawych reminiscencji życia publicznego i politycznego okresu II Rzeczypospolitej. Ojcem jego był Władysław Dominik Grabski - minister skarbu oraz dwukrotny premier, a także autor słynnej reformy walutowej. Dość powiedzieć, że po ślubie w 1927 roku z malarką Zofią Wojciechowską jego teściem został Stanisław Wojciechowski - drugi Prezydent Rzeczypospolitej, w latach 1922-1926.

Prawo i ekonomia

Znanych osobistości życia politycznego i publicznego było znacznie więcej w życiu młodego twórcy - najpierw publicysty, następnie poety i w końcu pisarza. Znał się z większością luminarzy ruchów demokratycznych i narodowych. Poznawał wielu poetów i pisarzy, "kumplował się" z dziennikarzami, te wszystkie zdarzenia nie uderzały mu do głowy, nie czyniły z niego "gwiazdy towarzystwa". Zaraz po ukończeniu w 1924 roku studiów prawniczych na Uniwersytecie Warszawskim, wyjechał studiować historię doktryn ekonomicznych na słynnej Sorbonie w Paryżu. Efektem tych studiów był powrót do Polski i obrona doktoratu o utopijnym socjaliście Karolu Fourierze, pod kierunkiem byłego rektora UW, niezwykle cenionego naukowca Stanisława Kostaneckiego. Wtedy też, w otrzymanym od ojca podwarszawskiego majątku Grabkowo, wybudował piękny dom w Borowie, ożenił się i zamieszkał tam razem z żoną, a przez pewien czas ich gośćmi byli rodzice Zofii, teściowie Grabskiego - Maria i Stanisław Wojciechowski.

Publicysta i pisarz

Grabski związany był z ruchem narodowym. Po przewrocie majowym i po otrzymaniu doktoratu pracował czas jakiś w Biurze Ekonomicznym Banku Polskiego. Niestety dobrze zapowiadająca się kariera ekonomisty została przerwana przez zaawansowaną gruźlicę płuc, co zmusiło go do długotrwałego leczenia w wielu ośrodkach o charakterze uzdrowiskowym. Choroba została w znacznej mierze pokonana z końcem 1929 roku, ale wtedy już Grabski odszedł od pracy ekonomisty i zajął się pisarstwem i publicystyką.

Na stronach portalu mt514.pl zamieszczono ciekawy artykuł opracowany na podstawie prac prof. Macieja Urbanowskiego. Czytamy w nim: "Na początku lat 30. powstał pierwszy tom jego najważniejszej powieści, trylogii Bracia, porównywanej z "Czarodziejską górą" Thomasa Manna. Współpracował wówczas z popularnym dziennikiem "ABC" oraz tygodnikiem literackim "Prosto z Mostu", gdzie zaprzyjaźnił się z Jerzy Andrzejewskim, Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim, Alfredem Łaszowskim, Jerzym Waldorffem, Wojciechem Żukrowskim i innymi pisarzami tego środowiska. Nie wszystkie te przyjaźnie przetrwały ciężką próbę czasów komunizmu".

"Białe strony" w powieści

Do faktów tych należałoby dorzucić też to, że w 1938 roku Grabski został członkiem Związku Zawodowego Literatów Polskich. W swojej historii literata i publicyst Grabski zanotował również fakt wielu zapisów cenzorskich, nie tylko w powojennej historii komunistycznej Polski, ale także w okresie II RP. Takimi cenzorskimi "białymi stronami" została opatrzona powieść "Bracia". Wtedy głównie wycięto opis spotkania prezydenta Stanisława Wojciechowskiego z Józefem Piłsudskim na moście Poniatowskiego w Warszawie podczas zamachu majowego w 1926 roku.

Dość powiedzieć, że Grabski znał i zamieścił relację "z pierwszej ręki", wszak Wojciechowski był jego teściem i przez pewien czas mieszkał w majątku Grabskiego. Dla nikogo nie było jednak tajemnicą, że były prezydent bardzo niepochlebnie opisał całe spotkanie, wyraźnie wskazując na "przemocowy charakter" wystąpienia Marszałka. Nikogo też nie zdziwił więc fakt usunięcia opisu całego zdarzenia z kart książki.

Po rządami komunistów

W okresie powojennym, Władysław Jan Grabski był już znanym pisarzem katolickim, nie stronił także od utworów wyraźnie historycznych. Choć dał namówić się na pracę dla komunistycznego rządu w pierwszych latach po II wojnie, szczególnie w formie agitacji ziem odzyskanych, jego postawa była trudna do zniesienia przez władze i cenzorów. Wspomniany artykuł tak to opisuje: "Po objęciu władzy przez komunistów, Grabski zaangażował się w prace Rady Prymasowskiej dla Odbudowy Kościołów Warszawy, podjął także współpracę z "Tygodnikiem Powszechnym" oraz "Tygodnikiem Warszawskim. Na zaproszenie prymasa Stefana Wyszyńskiego wykładał na kursach duszpasterskich i w seminariach. Bez przerwy pisał, ale zaczął wówczas obowiązywać wobec niego "zapis" cenzury w prasie i wydawnictwach. Sytuacja finansowa Grabskich była coraz trudniejsza, pisarz musiał wyprzedawać zbiory swojej słynnej biblioteki, trochę ratowały ich honoraria żony, która otrzymywała wiele zamówień na obrazy do kościołów. Na to nałożyły się problemy w Związku Literatów Polskich, zakończone wspomnianym wykluczeniem Grabskiego z ZLP".

W tym czasie docieramy do jednego z wielu wspaniałych uczynków Władysława Jana Grabskiego - do obrony i upominanie się o prymasa Wyszyńskiego. Czytamy tam: "Tymczasem już na pierwszym posiedzeniu ZLP po przywróceniu go w prawach członka, Grabski od razu przeszedł do bezkompromisowego ataku. Bronił swego dobrego imienia, zakwestionowanego przez prominentnych członków Związku, ale za najważniejszą uważał sprawę uwolnienia uwięzionego kardynała Stefana Wyszyńskiego. Prymas Polski od 1953 roku przebywał w internowaniu, najpierw w Rywałdzie, potem w Stoczku Klasztornym, wreszcie w Prudniku i Komańczy. Grabski uważał, że o swojego pasterza powinni się upomnieć także ludzie kultury i chociaż jego apel do ZLP nie został podchwycony, to na fali październikowej 1956 roku odwilży kardynała Wyszyńskiego uwolniono. Był to jeden z wielu ważnych epizodów w życiu Władysława Jana Grabskiego".

Warto wrócić do wielu dzieł tego poety i pisarza, którego postawa powinna być wzorem dla wielu obecnych luminarzy życia publicznego, bo warto stawać w obronie najwyższych wartości.

PP


X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem