Wiceszefowa MSZ wzywa Dudę do dotrzymania umowy ws. ambasadorów. "Liczymy, że jest człowiekiem honoru"

2025-04-04, 09:30

- Zobowiązania, które w ramach umowy z prezydentem podjął MSZ, utrzymania ambasadorów na kilku kluczowych placówkach, zostały dotrzymane. Oczekujemy, że prezydent wykona swoje zobowiązania, że jest człowiekiem honoru - mówiła w Polskim Radiu 24 wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef.

 


  • Gościem Sylwii Białek w audycji Polskiego Radia "24 pytania - Rozmowa poranka" w piątek (4.04) o godz. 8:07 była Anna Radwan-Röhrenschef.

Spór między MSZ a prezydentem Dudą o powoływanie ambasadorów trwa od marca 2024 roku. Radosław Sikorski zdecydował wówczas, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Prezydent podkreślił natomiast, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta". Sikorski poinformował ostatnio, że będzie prosił, by prezydent Andrzej Duda wstrzymał się od realizacji wniosków w sprawie ambasadorów, bo te zostaną wycofane. Dodał, że dobre dla polskiej dyplomacji byłoby otrzymanie przez nich nominacji już od nowego prezydenta.


Posłuchaj

Anna Radwan-Röhrenschef gościem Sylwii Białek (24 pytania - Rozmowa poranka) 19:27
+
Dodaj do playlisty

 

Gość Polskiego Radia 24 podkreśliła, że w tej sprawie "drży" na linii MSZ-Kancelaria Prezydenta RP. - Resort spraw zagranicznych od kilkunastu miesięcy prowadzi rozmowy. Jest też umowa z prezydentem RP na ten temat. Liczę, że Andrzej Duda na ostatniej prostej, widząc, jak ważna jest rola ambasadorów w dyplomacji, podpisze wszystkie brakujące nominacje - powiedziała Anna Radwan-Röhrenschef. 

REKLAMA

Kilku ambasadorów na ważnych placówkach, w Paryżu, Bukareszcie, Pekinie, Londynie, Watykanie i Waszyngtonie, pochodzi z nominacji Andrzeja Dudy. - Szef polskiej dyplomacji dotrzymał obietnicy i porozumienia. Panowie w tych placówkach nadal są ambasadorami. Ufam, że prezydent RP wykona to, co obiecał - tłumaczyła. 

W sumie 18 projektów postanowień ws. nominowania ambasadorów czeka na kontrasygnatę premiera. - Czekamy już od jakiegoś czasu. Uwierzymy, gdy zobaczymy. Ruch jest po stronie prezydenta RP. Od kilkunastu miesięcy musimy zmagać się z tym ping-pongiem. Polska dyplomacja na tym nie zyskuje. Zobowiązania, które w ramach umowy z prezydentem podjął MSZ, utrzymania ambasadorów na kilku kluczowych placówkach, zostały dotrzymane. Oczekujemy, że prezydent wykona swoje zobowiązania, że jest człowiekiem honoru - powiedziała Radwan-Röhrenschef.  

- Dlatego tak ważne jest, żeby nowy prezydent RP był człowiekiem odpowiedzialnym, który będzie wypełniał swoje zobowiązania. Aby nie robił teatru z kluczowych dla racji stanu spraw. Taką sprawą jest nominacja ambasadorów - podsumowała. 

Zgodnie z konstytucją, ambasadora mianuje i odwołuje prezydent na wniosek ministra spraw zagranicznych zaakceptowany przez premiera. Z wnioskiem o mianowanie ambasadora występuje więc szef MSZ, a premier wniosek później kontrasygnuje.

REKLAMA

Źródło: Polskie Radio 24/jt/kor

 

       

  


Polecane

REKLAMA

Wróć do strony głównej