Budżet 2026. Marek Zuber: mam poważne wątpliwości, czy projekt jest realistyczny

Minister Finansów i Gospodarki Andrzej Domański zaprezentował projekt budżetu państwa na 2026 rok. - Martwi mnie podana kwota deficytu. Moim zdaniem on będzie w przyszłym roku wyższy - ocenił ekonomista Marek Zuber. Według niego założone zmniejszenie deficytu może być nierealistyczne - propozycje podatkowe rządu może zablokować prezydent Karol Nawrocki.

2025-08-29, 10:34

Budżet 2026. Marek Zuber: mam poważne wątpliwości, czy projekt jest realistyczny
Marek Zuber. Foto: Pawel Wisniewski/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Marek Zuber ocenił, że deficyt w 2026 roku może być wyższy niż zakłada rząd
  • Ekonomista skrytykował ministra finansów za nieprecyzyjne przedstawienie danych o wzroście gospodarczym i inflacji
  • Zuber podkreślił, że planowane wyższe dochody z podatków mogą okazać się nierealne

Według projektu budżetu państwa na 2026 rok deficyt ma wynieść blisko 272 mld zł, a całkowite zadłużenie Polski - liczone według unijnej metodologii - przekroczy 2,3 bln zł. Rząd zakłada wzrost gospodarczy na jednym z najwyższych poziomów w Europie i dalszy spadek inflacji, ale eksperci wskazują, że planowane ograniczenie deficytu w stosunku do 2025 roku nie znajduje mocnego uzasadnienia w realnych danych o dochodach i wydatkach.

- Ten deficyt mnie martwi. Moim zdaniem on będzie w przyszłym roku wyższy. W planach, które zobaczyliśmy, nie zostały uwzględnione wszystkie ważne rzeczy. Natomiast jeżeli chodzi o dane na temat wzrostu gospodarczego i inflacji, to jest to bardzo prawdopodobny scenariusz - mówił ekonomista Marek Zuber.

Ekspert zwrócił uwagę, że początek wystąpienia Andrzeja Domańskiego na temat budżetu był "niezbyt szczęśliwy". - Minister zaczął trochę niezgrabnie, z punktu widzenia tego, co się działo w ostatnich miesiącach. Powiedział, że w tej chwili wzrost gospodarczy w Polsce jest wyższy niż sądzili analitycy. To nieprawda. Nawet bym zaryzykował stwierdzenie, że jest trochę niższy, choć rzeczywiście jest jednym z najwyższych w Europie. Powiedział, że inflacja jest z kolei niższa niż analitycy sądzili. To też nieprawda. Spodziewaliśmy się tego spadku inflacji - zaznaczył ekonomista.

Posłuchaj

Marek Zuber o projekcie budżetu państwa na 2026 rok (Stan rzeczy) 14:16
+
Dodaj do playlisty

Budżet 2026. Ekonomista krytykuje wystąpienie Domańskiego

- Ten początek był, przynajmniej dla mnie, niezbyt szczęśliwy, biorąc pod uwagę to, że nie do końca pokrywał się z tym, co się dzisiaj dzieje. Taki wstęp do kolejnych informacji o budżecie chyba nie był potrzebny - stwierdził Zuber.

Ekonomista wskazał także na rozbieżności w planach dotyczących deficytu. - Deficyt w tym roku, ten planowany, jest większy niż planowany na 2026 rok. W tym roku jest to prawie 290 mld zł, w przyszłym roku ma być 20 mld mniej. Natomiast, biorąc pod uwagę to, co wiemy na temat wydatków w tym i w przyszłym roku, a także to, co wiemy o dochodach do budżetu państwa na rok 2024 i 2025 - nie do końca wiem, skąd miałoby się wziąć to ograniczenie deficytu - zaznaczył.

Zuber odniósł się również do planowanych zwiększonych dochodów państwa. - Oczywiście ministerstwo finansów zakłada zwiększone dochody wynikające z nie tyle nowych, co zwiększonych podatków, które się mają pojawić, na przykład zwiększonego podatku od zysków banków oraz CIT-u zwiększonego do 30 proc. Podobnie jest w przypadku akcyzy i opłaty cukrowej. Tylko, że mamy dość jednoznaczną zapowiedź ze strony Kancelarii Prezydenta i samego prezydenta, że on nie zgodzi się na podwyżki podatków. Oczywiście nie zawetował jeszcze tych propozycji, bo one się formalnie u niego nie pojawiły. Zatem minister może zakładać zwiększone dochody z tego tytułu w budżecie. Ale w związku z tym rodzi się pytanie: czy mamy traktować ten projekt jako realistyczny? Mam poważne wątpliwości - podkreślił.

- Ale nawet gdyby te zwiększone podatki znalazły się w przyszłorocznym budżecie, to kolejna moja wątpliwość jest taka: czy faktycznie mocny wzrost akcyzy na alkohol - a ona rośnie od wielu lat - nie wepchnie nas w szarą strefę i czy w związku z tym możemy liczyć na dodatkowe dochody? - zastanawiał się gość Polskiego Radia 24.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Maciej Wolny
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej