Ustawa o KRS do prezydenta. Prof. Biskup: będzie weto i konflikt
Nowelizacja ustawy o KRS zostanie skierowana do prezydenta. Prof. Bartłomiej Biskup nie ma wątpliwości, że Karol Nawrocki nie złoży pod nią swojego podpisu. - To będzie weto i to będzie konflikt - stwierdził w Polskim Radiu 24. Politolog uważa, że sytuację w sprawach sądowych naprawiłby tzw. reset. - Ale on się na razie nie zdarzy, bo nikt tego nie chce, będzie przerzucanie się ustawami - powiedział.
2026-01-28, 21:55
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Nowelizacja ustawy o KRS trafi do prezydenta Karola Nawrockiego
- Prof. Bartłomiej Biskup jest przekonany, że głowa państwa zawetuje ustawę
- Politolog uważa, że do naprawy sądownictwa potrzebny jest tzw. reset, ale na razie do niego nie dojdzie, bo żadna ze stron tego nie chce
Senat uchwalił nowelizację ustawy o KRS w brzmieniu zaproponowanym przez Sejm. Regulacja przewiduje, że 15 sędziów-członków KRS znów będą wybierać wszyscy sędziowie. Obecnie jest to kompetencja Sejmu. Wybory mają być tajne i bezpośrednie, a nad całością głosowania ma czuwać Państwowa Komisja Wyborcza. Ustawa trafi teraz do prezydenta. Karol Nawrocki może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego.
Posłuchaj
"Spór będzie trwał"
Prof. Bartłomiej Biskup spodziewa się zawetowania ustawy. - Prezydent już zapowiadał, że tutaj się nie zgadza z rozwiązaniami, przede wszystkim dotyczącymi sędziów. I takiego podzielenia sędziów na różne kategorie, w zależności od tych awansów w KRS. I to będzie weto, i to będzie konflikt - powiedział.
Politolog przewiduje, że "strona rządząca powie, że to jest brak naprawy i niechęć do naprawy praworządności w Polsce, a prezydent powie, że nie zgadza się na łamanie konstytucji, na łamanie ustaw i na dzielenie sędziów". - No i ten spór zdaje się będzie trwał. Tu jedynym rozwiązaniem byłby tzw. reset w tych sprawach sądowych, ale on się na razie nie zdarzy, bo nikt tego nie chce, tylko będzie takie przerzucanie się prawdopodobnie ustawami - ocenił.
Prof. Biskup podkreślił, że to, co dzieje się w sądownictwie, jest przede wszystkim ze szkodą dla obywateli. - Skutkiem jest uchylanie orzeczeń sądów. Sprawy, które się ciągną latami. I to niestety jest dla obywateli bardzo złe, bo nie pozwala różnych rzeczy robić. Na przykład prowadzić działalności gospodarczej w sposób dobry, bo jakieś procedury sądowe czy odwołania trwają po 10 lat - tłumaczył.
Drugie podejście do KRS
Nowelizacja jest drugim podejściem obecnie rządzącej koalicji do zreformowania KRS. Pierwsza nowelizacja ustawy o Radzie - przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa MS Adama Bodnara - została uchwalona latem 2024 r. Wówczas jednak założono, że obecni sędziowie z Rady mieliby stracić mandaty. Nowi mieli zostać wybrani do KRS przez wszystkich sędziów w Polsce, ale prawo do kandydowania na członka KRS nie przysługiwało sędziom, którzy nimi zostali po 2017 r.
Tamtą nowelizację dotyczącą KRS ówczesny prezydent Andrzej Duda przed podpisaniem skierował do Trybunału Konstytucyjnego. W listopadzie 2025 r. TK orzekł, że nowelizacja była niekonstytucyjna.
- Decyzja ważna dla milionów Polaków. Oto nowy plan rządu
- Rośnie fala antysemityzmu w Niemczech. Pobicia na uczelniach i demonstracje
- Rada Pokoju wciąż bez Polski. Żukowska: to zejście z linii strzału
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Paweł Michalak