Zmiany w kodeksie drogowym. Więcej kar za przekroczenie prędkości, dzieci z nowym zakazem
Weszły w życie nowe przepisy regulujące ruch drogowy. - Ubolewam, że autorom tego przepisu zadrżała ręka i nie został on rozszerzony także na wszystkie drogi poza obszarem zabudowanym - powiedział o karaniu za przekroczenie prędkości Mariusz Sztal, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, instruktor nauki jazdy.
2026-03-03, 13:53
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Od 3 marca obowiązują znowelizowane przepisy Prawa o ruchu drogowym i innych ustaw dotyczących bezpieczeństwa na drodze
- Zmiany dotyczą m.in. kar za przekroczenie dopuszczalnej prędkości i poruszania się elektrycznymi hulajnogami
- - 12 latek, który wczoraj jeździł hulajnogą elektryczną, dzisiaj już nie ma do tego prawa - powiedział Mariusz Sztal
W życie weszły przepisy pozwalające na zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. To efekt opracowanej przez resort infrastruktury nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. To nie jedyna zmiana. Osoba kierująca pojazdem, pomimo zatrzymania jej prawa jazdy lub elektronicznego prawa jazdy, będzie karana cofnięciem uprawnień, a nie - jak wcześniej - jedynie przedłużeniem zakazu do sześciu miesięcy. Regulacja umożliwiła również otrzymanie prawa jazdy kat. B przez osoby, które osiągnęły wiek 17 lat. Tacy młodzi kierowcy będą mogli jeździć z doświadczonym kierowcą - opiekunem. Ponadto od 3 września będzie stosowany dwuletni okres próbny dla osób, które po raz pierwszy uzyskają prawo jazdy kategorii B, a w przypadku młodych kierowców - trzyletni okres próbny lub do ukończenia przez kierowcę 20 lat. Kolejna zmiana, która weszła w życie dotyczy zakazu kierowania hulajnogą elektryczną lub urządzenia transportu osobistego na drodze publicznej, z wyłączeniem strefy zamieszkania, gdy dziecko jest pod opieką osoby dorosłej przez dzieci do 13. r.ż. Zmianą postulowaną przez rolników, która również weszła w życie, jest zwiększenie dopuszczalnej prędkości ciągników rolniczych z 30 km/h do 40 km/h.
W Polskim Radiu 24 Mariusz Sztal tłumaczył, czym jest ujęte w przepisach urządzenie transportu osobistego. Wskazał, że od kilku lat rozróżniamy pojazdy typu urządzenia wspomagające ruch i urządzenia transportu osobistego. Dodał, że trudno o uniwersalne definicje, bo ciągle powstają nowe pojazdy. Podał przykład, że monocykl jest urządzeniem transportu osobistego, a zwykła hulajnoga urządzeniem wspomagającym ruch.
Posłuchaj
Zdradliwy rower elektryczny
- Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, że rower elektryczny, który kupujemy w sklepie z etykietką rower elektryczny, wcale nie musi być rowerem elektrycznym poza nazwą marketingową - zaznaczył. Wyjaśnił, że rower elektryczny będzie wtedy, kiedy będzie wspomagał naszą jazdę, kiedy kręcimy pedałami. - Jeżeli natomiast potrafi takie urządzenie napędzać koła poza naszym działaniem, to przestaje być rowerem elektrycznym, staje się czymś w rodzaju elektrycznego motoroweru - wskazał. - A to oznacza w praktyce, że musimy mieć na to inne uprawnienia, poruszamy się inną częścią drogi, taki pojazd powinien być zarejestrowany i mieć ubezpieczenie - wyliczył. Ostrzegł, że jeżeli ktoś takim pojazdem by się poruszał i zostałoby to ujawnione na drodze, to może być potraktowany jako osoba bez uprawnień, bez ważnego przeglądu technicznego, bez ubezpieczenia. - I to będzie bardzo kosztowne - podkreślił.
Dodał, że te przepisy obowiązywały już wcześniej. - Dzisiaj w tej kwestii zmienia się zasadniczo to, że dzieciaki nie od 10 roku życia na hulajnodze elektrycznej mogą się poruszać tylko 13 - wyjaśnił. - Czyli 12 latek, który wczoraj jeździł hulajnogą elektryczną, dzisiaj już nie ma do tego prawa zupełnie - wytłumaczył nowe przepisy. Dziecko poniżej 13 roku życia może korzystać z takich urządzeń tylko w strefie zamieszkania pod opieką osoby dorosłej.
Bez dodatkowego kodu
Odnosząc się do zaostrzenia kar za przekroczenie prędkości, gość Polskiego Radia 24 przyznał, że ubolewa, że "autorom przepisu zadrżała ręka i nie został on rozszerzony także na wszystkie drogi poza obszarem zabudowanym". - Mam na myśli drogi ekspresowe czy autostrady. Ten przepis niestety tam nie będzie obowiązywał - dodał. - Jeżeli ktoś jedzie autostradą 300 km/h, to nie straci prawa jazdy i to niedobrze - stwierdził.
Komentując możliwość uzyskania prawa jazdy przez 17-latków, Sztal zauważył, że kurs można zacząć trzy miesiące przed urodzinami, a egzamin państwowy zdać miesiąc przed urodzinami. - Grzecznie do 17 urodzin sobie poczekać i odebrać prawo jazdy - mówił. Zwrócił uwagę, że choć to uprawnienie do czasu uzyskania 18 roku życia będzie obowiązywać jedynie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, to w praktyce w tym dokumencie nie będzie figurował żaden dodatkowy kod. - Więc tak na dobrą sprawę funkcjonariusze w innych krajach mogą nie mieć zupełnie narzędzia do tego, żeby to zweryfikować - dodał.
Okres próbny
Instruktor mówił też o ważnych zmianach, które wejdą w życie za pół roku. - Równo za 6 miesięcy, dokładnie od 3 września, zmienią się zasady tak zwanego okresu próbnego. Mówi się dużo o 17-latkach, ale ten okres próbny będzie dotyczył absolutnie wszystkich osób, niezależnie od wieku, które po 3 września uzyskają prawo jazdy kategorii B po raz pierwszy - wyjaśnił.
- Niewygodna prawda o autobusach elektrycznych zimą. Mróz obnażył ich słabość
- Wjechał nowy Kodeks drogowy. 3 lata więzienia za post na Facebooku
- Oto rekordowy fotoradar. Zrobił 51 tys. zdjęć w pół roku
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Filip Ciszewski