- Stadion w Tiranie może pomieścić 22 tysiące osób, a problem podrobionych biletów dotyczy aż 12 tysięcy kibiców, którzy w nielegalny sposób chcieli wejść na mecz
- Albański rząd domaga się wyjaśnień od tamtejszej federacji w sprawie nieprawidłowości
Wrześniowy mecz eliminacji Euro 2024 Albania - Polska zakończył się wygraną gospodarzy 2:0 i w konsekwencji doprowadził do zwolnienia Fernando Santosa, którego na stanowisku selekcjonera Biało-Czerwonych zastąpił Michał Probierz.
Ponad dwa tygodnie po zakończeniu spotkania w Tiranie znowu jest głośno o wspomnianym meczu. Tym razem za sprawą albańskich kibiców. Według portalu botasot.al, tamtejszy rząd dowiedział się o masowych próbach wejścia na mecz z podrobionymi biletami wstępu i domaga się wyjaśnień od albańskiej federacji.
Albański portal informuje, że nawet 12 tysięcy kibiców chciało wejść na mecz z podrobionymi wejściówkami. Pojemność stadionu w Tiranie wynosi 22 tysiące, więc ponad połowa kibiców, którzy mieli wykupione prawidłowe bilety, mogło mieć problem z wejściem na stadion i zajęciem swojego miejsca.
>>> Więcej o reprezentacji Polski <<<
Czytaj także:
/empe