T-Mobile ma oddać pieniądze klientom. Niższa faktura lub 2 razy więcej na voucher
Prezes UOKiK zobowiązał T-Mobile do wypłaty rekompensat dla klientów za bezprawne odbieranie im zniżek abonamentowych z powodu nieterminowych płatności. Zamiast gotówki będzie można wybrać bon na zakupy o dwukrotnie wyższej wartości.
2026-02-12, 14:36
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Operator telekomunikacyjny został zmuszony do zmiany praktyk, w ramach których karał spóźnialskich klientów podwójnie: naliczając odsetki ustawowe oraz cofając promocyjne rabaty na kolejne okresy rozliczeniowe.
- Osoby poszkodowane, które straciły zniżki między listopadem 2021 r. a majem 2023 r., otrzymają zwrot niesłusznie pobranych opłat lub – jeśli tak zdecydują – voucher na zakup urządzeń o równowartości dwukrotności utraconych środków.
- Decyzja dotyczy zarówno obecnych, jak i byłych abonentów sieci, a T-Mobile ma obowiązek indywidualnie poinformować uprawnionych o przysługujących im opcjach rekompensaty.
UOKiK: koniec podwójnego karania abonentów przez T-Mobile
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował mechanizm stosowany przez T-Mobile Polska, który uderzał w portfele klientów nieopłacających faktur w terminie. Operator oferował rabat (zazwyczaj 5 zł) za korzystanie z e-faktury i terminowe płatności. Problem polegał na tym, że nawet drobne opóźnienie w uregulowaniu rachunku skutkowało nie tylko naliczeniem odsetek, co jest zgodne z prawem, ale także utratą zniżki w kolejnym cyklu rozliczeniowym.
W ocenie urzędu, takie działanie stanowiło niedozwoloną karę umowną. Przepisy Kodeksu cywilnego jasno wskazują, że za opóźnienia w płatnościach pieniężnych można żądać jedynie odsetek. Odbieranie rabatu było w istocie dodatkową, bezprawną sankcją. Prezes UOKiK, Tomasz Chróstny, w wydanej decyzji zobowiązującej podkreślił, że przedsiębiorcy nie mogą tworzyć własnych systemów kar godzących w interesy konsumentów.
– Konsumenci są zobowiązani do terminowego regulowania zobowiązań i prawo przewiduje konkretne konsekwencje niewywiązywania się z tego obowiązku. Nie należy do nich zabieranie rabatów i doliczanie ich wartości do miesięcznej opłaty abonamentowej za usługę. Taka praktyka to nieuczciwa sankcja w rękach przedsiębiorców. Narusza prawo i godzi w interesy konsumentów – mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
"Przede wszystkim trzeba podkreślić, że zakończone właśnie postępowanie dotyczyło kwestii rabatów za obsługę elektroniczną i terminową płatność, a więc rozwiązania, którego nie stosujemy w umowach z klientami indywidualnymi już od prawie 3 lat. W momencie, gdy rozwiązanie to wprowadzaliśmy, stanowiło powszechnie stosowaną praktykę rynkową, a gdy UOKiK stwierdził, że może ono naruszać interesy konsumentów, zaprzestaliśmy jego stosowania. Od początku współpracowaliśmy z Urzędem, w celu pełnego wyjaśnienia sprawy i znalezienia rozwiązania najlepszego dla naszych klientów. O szczegółach przyznawania rekompensat będziemy informować w nadchodzących tygodniach" - przekazało nam biuro prasowe T-Mobile.
Pieniądze czy sprzęt? Wybór należy do klienta
Na mocy decyzji nr RKR-1/2026, T-Mobile musi nie tylko zaniechać kwestionowanych praktyk, co już uczynił, ale przede wszystkim zrekompensować straty konsumentom. Uprawnieni klienci staną przed wyborem jednej z dwóch form "przysporzenia konsumenckiego".
Pierwszą opcją jest zwrot środków. W przypadku obecnych abonentów nastąpi to w formie pomniejszenia kolejnych faktur o kwotę równą niesłusznie utraconym rabatom. Byli klienci otrzymają tradycyjny przelew na wskazane konto bankowe.
Drugą, potencjalnie bardziej opłacalną opcją, jest voucher na sprzęt. Jeśli klient zdecyduje się na to rozwiązanie, otrzyma bon na zakup urządzeń (np. smartfona) w sieci T-Mobile. Co istotne, wartość vouchera będzie stanowiła dwukrotność kwoty utraconych rabatów. Oznacza to, że jeśli operator niesłusznie pobrał 50 zł, klient może otrzymać zniżkę na sprzęt w wysokości 100 zł.
💰 Zwrot czy Voucher?
Analiza opłacalności rekompensaty za utracone rabaty.
Scenariusz bazowy
Załóżmy, że przez cały okres objęty decyzją traciłeś 5 zł rabatu miesięcznie.
Co wybrać?
Kto otrzyma zwrot i jak wygląda procedura?
Rekompensaty obejmą abonentów, którzy posiadali umowy w okresie od 1 listopada 2021 r. do 31 maja 2023 r. i w tym czasie stracili rabat z powodu braku terminowej płatności. T-Mobile ma obowiązek skontaktować się z każdym uprawnionym klientem – mailowo, listownie lub przez aplikację – i poinformować o przysługujących prawach.
Warto zachować czujność na korespondencję od operatora, ponieważ na podjęcie decyzji przewidziano określony czas. Jeśli klient nie wskaże preferowanej formy rekompensaty (nie wybierze vouchera ani nie poda konta w przypadku bycia byłym klientem), spółka automatycznie zastosuje zwrot środków w formie upustu na fakturze dla obecnych klientów.
Mechanizm "domina" na fakturze
Urząd zwrócił uwagę na dotkliwość stosowanej praktyki. Utrata rabatu dotyczyła każdej usługi z osobna. Jeśli na jednej fakturze klienta widniały dwa numery telefonów, usługa internetowa i telewizja, a płatność wpłynęła po terminie, abonent tracił 5 zł zniżki na każdej z tych pozycji. W rezultacie kolejny rachunek mógł wzrosnąć łącznie np. o 20 zł, co było kwotą nieproporcjonalnie wysoką w stosunku do ewentualnych odsetek ustawowych za kilka dni zwłoki.
Działania UOKiK wobec T-Mobile wpisują się w szerszy kontekst porządkowania rynku telekomunikacyjnego. Podobne postępowania, dotyczące sposobu konstruowania rabatów i karania za brak terminowości, toczą się również wobec innych gigantów rynku, w tym Orange, Vectry czy operatora CANAL+.
Czytaj także:
- Życie singla znów podrożało. Winne kosmetyki i espresso
- Honor dzieci warty połowę miesięcznych wydatków. Grudzień ciężkim miesiącem dla rodzin
- Seniorzy słono płacą za wigilijny obiad. Dzień z rodziną wart tyle, co 3 tygodnie samemu
Źródło: UOKiK/Michał Tomaszkiewicz