more_horiz
Historia

Pałac Saski jak zamek w Berlinie? Dzieje odbudowy jednego z symboli stolicy Niemiec

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2021 05:50
Prezydencki projekt ustawy dotyczącej odbudowy Pałacu Saskiego trafił do Sejmu. Przed nami prawdopodobnie kilka lat prac nad przywróceniem budynku w jego stanie sprzed zniszczenia. Przykład projektu o podobnej skali i ambicjach był realizowany przez ostatnie lata w Berlinie. Chodzi o odbudowę berlińskiego zamku.
Zamek w Berlinie w trakcie odbudowy.
Zamek w Berlinie w trakcie odbudowy.Foto: Forum

Od siedziby króla do wielkiego bum

Berliński zamek służył jako siedziba elektorów brandenburskich od XV stulecia. Od 1701 roku był główną siedzibą królów pruskich, a od 1871 – cesarzy niemieckich. Wielokrotnie przebudowywany, swój ostateczny kształt – z charakterystyczną, zwieńczającą całość kopułą – uzyskał w 1845 roku.

Zamek był symbolem potęgi cesarskich Niemiec. Nic dziwnego, że po klęsce w I wojnie światowej i abdykacji Wilhelma II to właśnie z okna tego budynku komunista Karl Liebknecht proklamował powstanie niemieckiej republiki socjalistycznej. Miał to być symbol zwycięstwa komunizmu nad imperializmem.

Widok z lotu ptaka na zamek w Berlinie w latach 20. XX w. Fot.: Wikimedia Commons/dp Widok z lotu ptaka na zamek w Berlinie w latach 20. XX w. Fot.: Wikimedia Commons/dp

W latach Republiki Weimarskiej gmach mieścił muzeum. Tak było również w czasach III Rzeszy. Zamek poważnie ucierpiał w wyniku bombardowań alianckich podczas II wojny światowej – zwłaszcza nalotu z 3 lutego 1945, po którym została z niego wypalona skorupa. Po wojnie gmach nadawał się do gruntownego remontu lub rozbiórki. W realiach komunistycznego reżimu w NRD realna była tylko jedna opcja. W 1950 roku zamek wysadzono. Przetrwał tylko element elewacji z balkonem – tym samym, na którym przemawiał Liebkencht – ów fragment wkomponowano w gmach budynku Rady Ministrów NRD.

Na miejscu w 1976 roku powstał modernistyczny Pałac Republiki, w którym odbywały się zjazdy partii komunistycznej i posiedzenia parlamentu NRD.

Pałac Republiki. Fot.: Forum Pałac Republiki. Fot.: Forum

Odbudowywać czy nie?

Po upadku reżimu komunistycznego budynek Pałacu Republiki zamknięto, czego przyczyną były nie tylko kwestie polityczne, ale też fakt, że do jego budowy wykorzystano tony rakotwórczego azbestu. Opuszczony gmach stał się obiektem burzliwej debaty. W końcu, po ponad dekadzie od zjednoczenia Niemiec, podjęto decyzję o wyburzeniu Pałacu Republiki. Demontaż trwał od 2006 do 2009 roku.

Równolegle z dyskusją na temat usunięcia modernistycznej budowli rozgorzała debata dotycząca tego, co ma stanąć w jej miejscu. Proponowano m.in. poszerzenie strefy zielonej w centrum miasta. W 1992 roku powołane zostało do życia stowarzyszenie Przyjaciele Pałacu Miejskiego w Berlinie (jego odpowiednikiem w przypadku Pałacu Saskiego jest stowarzyszenie Saski 2018). Już rok później w miejscu, gdzie kiedyś znajdował się zamek, ustawiono olbrzymie rusztowanie. Na rozpiętym na nim płótnie znajdowała się pełnowymiarowa wizualizacja elewacji budynku.

Na konkretne kroki ze strony władz przyszło zwolennikom odbudowy czekać jednak jeszcze niemal dekadę. U progu XXI wieku klimat polityczny do odbudowy stał się dogodniejszy. Ustalono, że koszty rekonstrukcji budynku poniesie rząd federalny, miasto Berlin i prywatni darczyńcy. Światowy kryzys ekonomiczny wstrzymał chwilowo działania na rzecz odbudowy (w przypadku Pałacu Saskiego było podobnie). Formalnie odbudowa rozpoczęła się 2013 roku, ale prace budowlane zainaugurowano trzy lata później.

Co ciekawe, w procesie odbudowy zamku znaleźć można polskie wątki. Chadeccy radni Berlina argumentując uchwałę o odbudowie gmachu odwoływali się do przykładu przywrócenia świetności Zamkowi Królewskiemu w Warszawie. Z kolei konsultantem przy formułowaniu tez do odbudowy obiektu był polski architekt i konserwator zabytków, zmarły w 2010 roku Andrzej Tomaszewski.

Argumenty za i przeciw

W krytyce pomysłu odbudowy Pałacu Saskiego przewija się argument, że kształt gmachu po odbudowie będzie nawiązywał do kształtu nadanego mu w XIX wieku, po upadku powstania listopadowego, pod auspicjami carskimi (co nie zmienia faktu, że w II RP budynek pełnił funkcję siedziby Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, a na placu przed nim odbywały się uroczystości państwowe).

Podobne, związane z zawiłościami historycznymi, kontrowersje pojawiły się przy okazji dyskusji nad odbudową niemieckiego pałacu. Wbrew pierwszemu skojarzeniu, nie chodziło o czasy reżimu nazistowskiego – budynek nie znajdował się w orbicie zainteresowań Hitlera i pełnił jak za czasów Republiki Weimarskiej funkcję muzeum. Krytycy odbudowy obawiali się, że budynek będzie pomnikiem sentymentu imperialnego. Żeby zmazać to wrażenie, odbudowany budynek nazwano Forum Braci Wilhelma i Alexandra Humboldtów (Wilhelm był filozofem, Alexander – podróżnikiem i przyrodnikiem).

Z kolei przeciwników przywracania do przestrzeni miejskiej dokładnych kopii nieistniejących już budynków zdecydowano się obłaskawić kompromisową koncepcją odbudowy autorstwa włoskiego architekta Franca Stelli. Zgodnie z jego założeniami budynek odbudowano w stylu przełomu baroku i klasycyzmu z jednym wyjątkiem: od strony Sprewy gmach posiada nowoczesną, surową, pozbawioną zdobień elewację. Również ten element znalazł jednak swoich krytyków: Włochowi zarzucano, że odwołuje się w ten sposób do architektury faszystowskiej. Stella zaproponował też nowoczesną aranżację wnętrz przystosowaną do muzealnego charakteru odbudowanego gmachu.

Nowoczesna fasada Forum Humboldtów. Fot.: Forum Nowoczesna fasada Forum Humboldtów. Fot.: Forum

Rekonstrukcja budynku wzbudzała emocje nawet na końcowym etapie prac. Kontrowersje wzbudzał krzyż na kopule budynku. Postkomunistyczna partia Die Linke i Zieloni postulowali nieprzywracanie krzyża, gdyż – ich zdaniem – uderzałoby to w humanistyczny, wielokulturowy charakter Forum Humboltów. Ostatecznie Ministerstwo Kultury zdecydowało, że krzyż powinien znaleźć się na szczycie kopuły.  

Koszty inwestycji

Odbudowa Zamku w Berlinie zakończyła się w 2020 roku. Dziś w gmachu podziwiać można zbiory Uniwersytetu Humboldta, Muzeum Etnologicznego i Muzeum Sztuki Azjatyckiej. Na jego terenie znajduje się też agora pomyślana jako miejsce spotkań berlińczyków. Inwestycja pochłonęła 680 mln euro.

Pałac Saski również ma pełnić podobne funkcje – ma być przestrzenią dla instytucji i inicjatyw kulturalnych. Z kolei objęty planami odbudowy Pałac Brühla przewidziany jest jako nowa siedziba Senatu. Koszty odbudowy szacowane są na 2,4 mld zł.

Opracował Bartłomiej Makowski

Zobacz więcej na temat: HISTORIA Pałac Saski Berlin