more_horiz
Wiadomości

Portugalskie media: Bento do końca liczył się w grze. PZPN postawił na Santosa

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2023 19:00
Polski Związek Piłki Nożnej był zdecydowany, by zatrudnić portugalskiego trenera, a na finiszu rozmów z kandydatami wysłał do Lizbony swojego przedstawiciela w sprawie sfinalizowania negocjacji - donoszą we wtorek stołeczne media.
Fernando Santos podczas prezentacji jako nowy selekcjoner reprezentacji Polski
Fernando Santos podczas prezentacji jako nowy selekcjoner reprezentacji PolskiFoto: PAP/Leszek Szymański

W ostatnich tygodniach w polskich mediach sportowych przewijał się w większości temat następcy Czesława Michniewicza. Ostatecznie jednak Cezary Kulesza wybrał nowego selekcjonera reprezentacji Polski, którym został Fernando Santos

Wydawany w Lizbonie dziennik "A Bola" utrzymuje, że Fernando Santos wcale nie był pewnym kandydatem na selekcjonera Polski, a w grze do samego końca liczył się Paulo Bento, inny szkoleniowiec mieszkający w aglomeracji portugalskiej stolicy. W grudniu rozstał się on po czterech latach pracy z reprezentacją Korei Południowej.

Fernando Santos nie był faworytem. Portugalskie media: Paulo Bento był głównym kandydatem na selekcjonera reprezentacji Polski

Gazeta odnotowuje, że rozmowy pomiędzy Paulo Bento a władzami PZPN były długie i ostatecznie zakończyły się fiaskiem.

- Obie strony wzięły udział w długim maratonie negocjacyjnym, w którym uczestniczył nawet wysłany do Lizbony przedstawiciel federacji piłkarskiej - napisał we wtorek "A Bola".

Sportowy dziennik twierdzi, że Paulo Bento, a nie Fernando Santos, był głównym kandydatem władz PZPN do roli selekcjonera Biało-Czerwonych.

Zarówno "A Bola", jak i inny sportowy dziennik "Record" odnotowują duże zainteresowanie polskich mediów wtorkową prezentacją Fernando Santosa jako nowego selekcjonera reprezentacji. 

Portugalczycy wytknęli błąd prezesowi PZPN

Wskazują, że Santos już na początku ceremonii zaznaczył, że będzie identyfikował się z krajem swego zatrudnienia, jego zespołem narodowym, a także dążył do zdobycia wszystkich możliwych celów – w pierwszej kolejności awansu na Euro w 2024 roku w Niemczech.

Portugalscy komentatorzy, twierdząc, że Fernando Santos nie ukrywa, że wciąż mało zna polski futbol, odnotowali, że również szef PZPN Cezary Kulesza nie przywykł jeszcze do nowego selekcjonera, czego dowodem jest fakt, że podczas wtorkowej uroczystości w Warszawie przedstawił go błędnie imieniem "Filipe".

Nowy selekcjoner będzie miał za zadanie między innym wywalczenie awansu w ramach el. Euro 2024Biało-Czerwoni rozpoczną eliminacje 24 marca z Czechami na wyjeździe, a trzy dni później spotkają się u siebie z Albanią. W tej stawce są także niżej notowane Wyspy Owcze i Mołdawia. Na turniej w Niemczech awansują dwie drużyny z grupy.

Polacy pozostawali bez trenera od 1 stycznia, kiedy to wygasła umowa z Czesławem Michniewiczem.

Konferencja prasowa nowego selekcjonera reprezentacji Polski Fernando Santosa:

Sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski o kontrakcie Fernando Santosa:

Czytaj także:

Polskieradio24.pl


red/IAR/PAP

Zobacz także

Zobacz także