more_horiz
Historia

Modny wiking nosił futro z bobra

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2022 05:45
Odzież z bobrzego futra była oznaką statusu elity wikingów – dowodzą badania przeprowadzone przez duńskich archeologów.
Bóbr
BóbrFoto: Shutterstock/Vlad G

Zespół kierowany przez duńską archeolog Luise Ørsted Brandt przeanalizował szczątki zwierzęce z sześciu grobów należących do miejscowej elity żyjącej w X wieku. Przedmiotem padania były groby znajdujące się na stanowiskach Fyrkat, Skindbjerg, Ladby, Søllested, Bjerringhøj i Hvilehøj, czyli w miejscach rozsianych po całym obszarze współczesnej Danii. Wyposażenie grobów i akcesoria zawierały skóry zwierząt domowych, podczas gdy odzież wykonana była z futer dzikich zwierząt, w szczególności łasicy, wiewiórki i bobrów.

Dobro luksusowe 

Bobry nie występowały w średniowiecznej Danii, co sugeruje, że ich futro było eksportowanym dobrem luksusowym. Niewykluczone, że skóry bobrów pozyskiwano z terenów Rusi, gdzie wikingowie nie tylko zapuszczali się w celach łupieżczych, ale też zakładali własne państwa. 

- Prawdopodobnie większość eksportowanych futer dzikich zwierząt była tak droga, że stać było na nie tylko elity. Futro bobrowe wizualnie wyróżnia się od lokalnych futer swoim połyskiem. Jest to ponadto futro ciężkie, bardzo ciepłe i wodoodporne – wskazują autorzy badań. Wodoodporność bobrzego futra musiała mieć szczególne znaczenie dla społeczności utrzymującej się z wypraw grabieżczych na niespokojnych wodach Morza Północnego i Bałtyku.

Lokalne podróbki 

Odkrycia te potwierdzają tezę, że futro było symbolem bogactwa w epoce wikingów. Autorzy badania sugerują, że występowanie odzieży wykonanej z futer występujących lokalnie dzikich zwierząt mogło być próba podwyższenia statusu przez mniej zamożnych przedstawicieli wyższych grób społecznych i stanowić odpowiednik podróbek ubiorów modnych marek.

- Lokalne futra z kuny i wiewiórki były prawdopodobnie bardziej dostępne, a na lokalną produkcję futer z kuny wskazują również znaleziska kości tych zwierząt ze śladami cięć powstałych podczas obróbki garbarskiej – wyjaśniają badacze.

Autorzy zauważają, że największym czynnikiem ograniczającym tego rodzaju badania jest niekompletność baz danych białek porównawczych; w miarę jak bazy te będą się powiększać, możliwa będzie bardziej szczegółowa identyfikacja średniowiecznych skór zwierzęcych i futer.

Ekskluzywny jak bóbr 

Od późnej starożytności do średniowiecza polowania na bobry były zajęciem przynoszącym wysokie dochody. Zwierzęta odławiano nie tylko ze względu na wodoodporne futro. Bóbr w średniowieczu był, ze względu na wodny tryb życia i pokryty łuską ogon, kategoryzowany jako ryba, dzięki czemu mógł być spożywany również w liczne dni postne. Bobry zabijano też dla pozyskania tzw. stroju bobrowego (castroleum) - oleistej wydzieliny z gruczołów skórnych. Castroleum uważano za lek na całą gamę chorób (od dolegliwości uszu, przez melancholię, aż po zaburzenia menstruacyjne) i kosmetyk o zbawiennym wpływie na skórę. 

Eureka Alert!/Plos One/bm