X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
more_horiz
Historia

Lesław Bartelski. Przyjaciel poetów walczącej Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2021 05:58
- Było moim wielkim szczęściem w życiu, że zetknąłem się z Tadeuszem Gajcym, Zdzisławem Stroińskim, Andrzejem Trzebińskim, a także z Krzysztofem Kamilem Baczyńskim - podkreślał w radiowym nagraniu Lesław Bartelski. 27 marca mija 15 lat od śmierci tego poety i kronikarza pokolenia literatów czasu wojny.
Lesław Bartelski
Lesław Bartelski Foto: na podstawie portretu ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego

KK Baczyński.jpg
Krzysztof Kamil Baczyński. Serwis specjalny Polskiego Radia

- W prozie czy w eseistyce starałem się pokazać ten jeden z najdramatyczniejszych okresów naszej współczesnej historii. Wciąż powracam do tamtych lat - mówił Lesław Bartelski w 1999 roku.

Jego rozpisana na wiele książek opowieść o wojennych losach polskich pisarzy i poetów ma wartość szczególną. Opiera się w dużej mierze na własnych doświadczeniach, na przyjaźniach i znajomościach z tymi ludźmi. Ponadto jest snuta przez twórcę, który potrafi docenić i zrozumieć poetyckie słowo.

Na początku był "Pożar Rzymu"

Lesław Bartelski, o czym przypominał przed radiowym mikrofonem, pochodził z rodziny od czterech pokoleń związanej z Warszawą. Mimo że nie było u niego rodzinnych tradycji literackich (dziadek elektrochemik, ojciec inżynier elektryk, od strony matki: prawnicy), od wcześniej młodości fascynował się poezją.


Radio_Baczynski_foto 663.jpg
Radio Baczyński. Nowy kanał internetowy Polskiego Radia

- Pierwszy wiersz napisałem w wieku 14 lat. Mój nauczyciel historii w gimnazjum dał nam zadanie domowe "pożar Rzymu za Nerona". Postanowiłem więc napisać o tym wiersz. Kolegom w klasie nawet się spodobał, ale historyk powiedział: "ty jesteś porządny chłopak, ale więcej wierszy nie pisz" - wspominał.

Prośby nauczyciela na szczęście nie spełnił. Co więcej, czytał bardzo dużo, by jak najlepiej poznać świat literatury ("z biblioteki brałem cztery książki dwa razy w tygodniu"), a gdy któregoś dnia nie mógł zdobyć potrzebnego mu tomiku Tuwima, zadzwonił do poety i pożyczył od niego egzemplarz.


Posłuchaj
09:36 lesław bartelski cz_1____1564_99_ii_tr_0-0_18393279bfd8dcb3[00].mp3 Lesław Bartelski o swoim rodowodzie poetyckim w okresie przedwojennym (PR, 1999)


Niski brunet czyta o Homerze


Tadeusz Gajcy_663_364.jpg
Tadeusz Gajcy – pesymizm w poezji, radość w życiu

W chwili wybuchu wojny Lesław Bartelski był już studentem prawa na Uniwersytecie Warszawskim ("prawo traktowałem obojętnie, chodziłem na wieczory poezji"). Studia kontynuował na tajnym nauczaniu i właśnie wtedy poznał poetów walczącej Warszawy.

Jako pierwszego Zdzisława Stroińskiego. – Po jakimś czasie Stroiński zaprosił mnie na spotkanie, na którym pewien niski brunet przeczytał swój wiersz "Legenda o Homerze". Okazało się, że był to Tadeusz Gajcy - opowiadał Lesław Bartelski. Potem zetknął się jeszcze z innymi twórcami skupionymi wokół pisma "Sztuka i Naród": z Andrzejem Trzebińskim czy z Wacławem Bojarskim.

- Połączyły nas zainteresowania i lektury. Wielkim dla nas odkryciem była twórczość Cypriana Kamila Norwida, a z drugiej strony: Witkacego – wspominał poeta.

"Był głosem mojego pokolenia"

Krzysztofa Kamila Baczyńskiego poznał Lesław Bartelski najpierw dzięki wierszom: tomik (podpisany pseudonimem: Jan Bugaj) pożyczył mu Tadeusz Gajcy.  - Ta lektura stanowiła dla mnie wielki wstrząs. Przeżyłem bardzo te wiersze, czułem, że to jest głos mojego pokolenia - podkreślał.

Po jakimś czasie doszło do pierwszego spotkania z - już wówczas wyróżniającym się - poetą.

- 7 czerwca 1943 roku byłem zaproszony do domu Krzysztofa Baczyńskiego na ulicę Hołówki 3. Poszedłem po południu, zaniosłem kilka swoich wierszy. Krzysztof przyjął mnie bardzo serdecznie, przeczytał moje wiersze, wypytywał mnie o przyjaciół ze "Sztuki i Narodu" - opowiadał Lesław Bartelski. W innym wspomnieniu ze spotkania z Baczyńskim pojawia się również żona poety – Barbara.

Rok później, drugiego dnia Powstania Warszawskiego, Lesław Bartelski (również powstaniec) chciał zobaczyć, co dzieje się u Baczyńskich. - Wstąpiłem do nich na Hołówki. Sąsiad powiedział mi, że Krzysztof z Basią pierwszego sierpnia wyszli z domu. Jak się miało okazać, nie zobaczyłem ich już nigdy.


Posłuchaj
09:37 lesław bartelski cz_2____1570_99_ii_tr_0-0_18393281bfd95231[00].mp3 Lesław Bartelski o czasie okupacji w Warszawie, o poznaniu Zdzisława Stroińskiego i Tadeusza Gajcego (PR, 1999)

08:48 lesław bartelski cz_3____1575_99_ii_tr_0-0_18393283bfd9c82c[00].mp3 Lesław Bartelski o Tadeuszu Borowskim, Janie Bytnarze i Krzysztofie Kamilu Baczyńskim oraz o swoim udziale w Powstaniu Warszawskim (PR, 1999)

Jan_Bytnar 663.jpg
Jan Bytnar "Rudy" - bohater Szarych Szeregów

"Genealogia ocalonych"

Po 1945 roku Lesław Bartelski poświęcił się przede wszystkim opisaniu losów literatów, którzy zginęli w czasie II wojny światowej.  - Pisarze i poeci nosili często mundur żołnierza, walczyli w podziemiu, zginęło ich ponad trzystu. Część poległa z bronią w ręku, wielu zostało zamordowanych w obozach koncentracyjnych lub zmarło z niedostatku - przypominał.

Owocem jego wieloletniej pracy nad przywracaniem pamięci tego pokolenia były między innymi takie książki, jak "Genealogia ocalonych", "Z głową na karabinie", "Pieśń niepodległa", "Termopile literackie" oraz publikacje dotyczące powstania 1944 i zagłady warszawskiego getta.


Posłuchaj
09:30 lesław bartelski cz_4____1581_99_ii_tr_0-0_18393285bfda3648[00].mp3 Lesław Bartelski o czasach powojennych, o swojej twórczości i działalności literackiej (PR, 1999)

 

Lesław Bartelski był poetą, krytykiem literackim, publicystą. Wydał własne tomiki wierszy, pisał również powieści. W swoich wspomnieniach mówi trochę o sobie, ale głównie wraca do najważniejszego dla siebie tematu. Podkreśla przy tym, jak heroicznie i szlachetnie zachowywali się w czasie okupacji polscy literaci. - Wbrew starej maksymie twierdzącej, że "w czasie wojny milczą muzy", pisarze polscy nie poddali się. Mimo niesprzyjających warunków, działali...

jp

Czytaj także

Krzysztof Kamil Baczyński - poeta, który zamienił pióro na karabin

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2014 07:00
- Krzysztof Kamil Baczyński nie uważał poezji za swoje powołanie. Jego wielkim pragnieniem było zostać żołnierzem - wspominał Bogdan Deczkowski, powstańczy dowódca poety.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy można jeszcze mówić o pokoleniu Kolumbów?

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2014 14:00
- Ja unikam tej metafory. Dziś nie czyta się już powieści Bratnego i rzadko nawiązuje się do narracji o pokoleniu, w którym każdy musiał wyruszyć we własną podróż i dotrzeć do swojego portu - uważa profesor Anna Nasiłowska, która była gościem "Ćwiczeń z myślenia".
rozwiń zwiń